Fotelik Twin One 9 do 18 kg (Storchenmühle)

0 kupi ponownie
0 dodanych recenzji
Zobacz wszystkie opinie (0)

O produkcie

Fotelik samochodowy Twin One niemieckiej firmy Storchenmühle przystosowany do zamontowania na platformie Isofix, którą można oddzielnie dokupić (dział "Dodatki"). Ekspert od bezpiecznej podróży - Twin One - skonstruowany tak, by rozwój dziecka przebiegał w zdrowym kierunku. Przeznaczony dla pociech ważących od 9 do 18 kg (grupa ECE I). Co może być bardziej ekscytującego niż obserwowanie jak rosną dzieci?! Dzięki Twin One łatwo zadbać o właściwy rozwój, przynajmniej podczas jazdy samochodem. Ten uniwersalny fotelik pasuje do każdego samochodu i przekonuje swoimi wysokimi ściankami wykonanymi z materiałów absorbujących energię, chroniących szczególnie podczas zderzenia bocznego. A dodatkowo obsługuje się go w wyjątkowo prosty sposób. Bezpieczne - wyprofilowane osłony zapewniają bezpieczeństwo dziecku w czasie bocznych kolizji i podczas pokonywania zakrętów - materiał absorbujący niebezpieczną energię na wysokości klatki piersiowej i głowy - osłona ramion optymalnie dopasowująca się do dziecka, trzystopniowa regulacja wysokości Ergonomiczne - wysokiej jakości pianka dba o zdrowy wzrost dziecka. Praktyczne - montaż w samochodzie za pomocą Isofix System lub pasa trzypunktowego - szybka instalacja - pozycja spoczynkowa uzyskiwana przy przestawieniu siedziska Wygodne - komfortowa i oddychająca tapicerka na długie podróże - pozycja spoczynkowa dla pragnących odpoczynku Wysokiej jakości - użyte materiał: innowacyjna i modna tapicerka z mikrofibry i imitacji zamszu. Tapicerkę można ściągnąć i prać w pralce w temp. do 30°C - zastosowane pokrycia dostępne w wielu ciekawych zestawieniach kolorów, które nie blakną podczas użytkowania Zupełnie nowe - pozycja spoczynkowa uzyskiwana w wyjątkowo łatwy sposób - przez przestawienie powierzchni siedziska i oparcia Wszystkie fotele Storchenmühle mają 2-letnią gwarancję. Spełniają normy obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej oraz posiadają homologację.

Opinie

Wywiad prof Anna Dobrzańska